Karvina
2010-02-16
Witam wszystkich !
A więc. Zaczęło się to tak że Juniorzy z LKS Pogwizdów mnieli sparing z MFK Karvina rocznikiem 95.
Trener kazał mi jechac ponieważ nie było wystarczającej ilosci juniorów. Gdy dojechałem okazało się, że będe grac w 1 składzie.
Było to dla mnie cos dziwnego bo własnie przeszedłem do tej drużyny. Chyba nie grałem źle bo po sparingu Trener Karviny kazał mi przyjśc na sparing Karviny z GKS Tychy. całą pierwszą połowe siedziałem na ławce rezerwowych lecz w drógiej połowie dostałem swoją szanse. Szczerze miałem Tremę Ale poznałem tam Polaka ! Damiana dzięki niemu mogłem rozmawiac z Czechami. Wracając do meczu grałem z Damianem na Ataku i strzeliłem bramkę już w pierwszym sparingu Radośc była ogromna.
Następny Sparing w Sobote
MFK Karvina Vs. Górnik Zabrze
Do usłyszenia
Dodaj komentarz
|